Tag: etui na laptopa

28 Kwi

Kreatywna sobota na warsztatach w School of Form

Kolejny raz udało mi się zapisać na warsztaty Zrób to sama w School of form. Piszę udało mi się, bo miejsca na warsztaty rozchodzą się w ciągu kilku godzin i jak nie zauważę w porę informacji, nie ma już miejsc, a z dotychczasowych warsztatów potwierdzam, że warto tam być! Na poprzednich warsztatach „coś z niczego” zrobiłam przecież ten naszyjnik:

544221_457546277650713_1900916924_n

Na tych sobotnich warsztatach od 11 kilka dziewczyn miało okazję poznać tajniki robienia etui. Fotorelacja jest już tu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.483625725042768.1073741859.137581932980484&type=1

Mimo że robię swoje etui z pianki i obszywam dwie strony materiałem, chciałam sprawdzić, jak takie cuda robią inni. Jakie było moje zdziwienie, gdy materiałem do robienia etui była po prostu pianka do szycia biustonoszy! Materiał ten z jednej strony ma matową, czarną warstwę, a z drugiej bardziej świecącą, taką glamour. Całość jest elastyczna i po zgnieceniu szybko wraca do swojej pierwotnej formy. Pianka jest na tyle gruba, że ochroni każdy sprzęt przy upadku.

Moje etui, które dokończyłam już w domu, wygląda tak:

etui_sofWszyłam tasiemki w kolorze neonowy pomarańcz i seledyn. Chciałam też wypróbować, jak zrobić falbanki i wyszły jak wyszły – raczej równo, ale nie do końca 😛 Wiem, nad prostym szyciem muszę popracować.

etui_tyl

Po krótkim wstępie zaczęłyśmy – trzeba wszystko ładnie odmierzyć, wyciąć potrzebny kawałek dodając po 2 cm na wszywanie z każdej strony. Następnie wszyć zamek i później zszyć pozostałe strony etui. Kształt już gotowy! Prawda że łatwe? Wywracamy na prawą stronę i teraz zostaje kwestia ozdabiania – można użyć wstążek, cekinów, koralików i wszystkiego co mamy pod ręką. Twoje i tylko twoje etui jest gotowe!

Panowie wersji glamour raczej nie będą chcieli nosić, ale po to można wykorzystać matową, drugą stronę materiału. Zamek stanowi tu niezłą już ozdobę, a czysta forma spełni wymagania każdego Pana.

Dokończyłam także etui na telefon – może w końcu zacznę używać, by nie niszczył się mój telefon.

kom_tyl kom_przod

29 Gru

Prezenty

Korzystając z chwili wolnego, przysiadłam w drugie święto i wyszyłam dla siebie prezent. Tak powstało etui na mojego laptopa. Nie do końca jestem przekonana do tego wzoru w pepitkę. No ale skoro tak fajnie wychodzi mi szycie etui, pewnie za jakieś 2 miesiące wyszyje sobie nowe etui, tym razem z lnu 🙂 

Rezultaty poniżej:



Mam jeszcze dla was obiecane zdjęcie z okładką kalendarza:


Na Wigilii zebrałam kolejne zamówienie na takie sweet kalendarze, więc niedługo więcej fotek się ukaże:)
29 Paź

Zamówienie prosto znad zachodniej granicy

Jakiś czas temu dostałam miłą wiadomość od Pani, której spodobały się moje wzory. Szybka wymiana maili i indywidualne zadanie zostało wykonane:


Tak powstał napis ‚chleb’ po niemiecku i jako że motyle to ulubiony wzór właścicielki, nie mogło ich zabraknąć i na worku.

ALE ALE to nie był koniec! Dostałam także misję specjalną – miałam wyszyć etui na laptopa. Nie bardzo wiedziałam, jak się za to zabrać, ale dla mnie nie ma nic niemożliwego. 
Po paru godzinach w sklepach w końcu znalazłam piankę, nota bene taką pod panele, która zabezpieczy laptopa przed szkodami przy upadku i będzie służyć jako wypełnienie. Piękny wzorzysty materiał w motyle plus odporny len, do tego guzik na gumce i… wystarczyło tylko szyć 🙂 Na tym spędziłam całą niedzielę nie raz przeklinając, ale ostatecznie z efektu jestem bardzo zadowolona.
Co tu dużo mówić: praktyczność, estetyka i wytrzymałość 🙂



A jak wam się podoba?  

P.S. Te ładniutkie zdjęcia wykonała moja słit siorka :*

Facebook