Tag: tkanina lniana

02 Kwi

25 faktów o lnie i konopiach

Ekspertyza europejskich specjalistów

 

Len i konopie : materiał, który pierwszy tworzy wartość dodaną dla środowiska

1 . Lokalne zasoby : 85 % produkcji włókien odbywa się w Europie

2 . Odnawialne zasoby

3 . Bez konieczności nawadniania – niskie nakłady pracy

4 . Produkcja pochłaniająca mało energii

5 . Proces przetwarzania tylko naturalny i mechaniczny ( roszenie i trzepanie / rozcieranie )

6 . Możliwość identyfikacji produktu na każdym szczeblu produkcji

7 . Redukcja emisji gazów cieplarnianych, prawie zero emisji CO2

8 . Możliwość składowania CO2 – produkcja biomasy ( fotosynteza )

9 . Zero odpadów, możliwość wyceny wszystkich produktów ubocznych roślin

10 . 100 % recykling i kompostowanie

 

Znane właściwości mechaniczne:

Zgodnie z stosowanym procesem, użycie lnu i konopi do produkcji kompozytów, które dzięki temu zyskują :

11 . Niskiej gęstości ( 2,54 vs 1,5 włókno szklane )

12 . Wyższą sztywność od włókna szklanego

13 . Większą wchłanialność drgań niż włókna węglowe i szklane

14 . Izolację cieplną większą niż w włóknach węglowych

15 . Wygłuszenie większe niż w włóknach węglowych i szklanych

16 . Biodegradowalność

17 . to że współtworzone są z odnawialnych zasobów i rolnictwa

 

BEZPIECZNIEJSZE półprodukty:

18 . Niski wpływ na środowisko

19 . Czerpanie z zasobów lokalnych i odnawialnych

20 . Niska ścieralność – Brak podrażnienia skóry

21 . Optymalizacja końca życia produktu:

22 . Recykling poprzez spalanie (pozyskiwanie energii )

23 . Brak pozostałości po spalaniu

24 . Neutralność węglowa

25 . 100% rozkładu macierzy organicznej (biodegradowalność)

 

Źródło: www.europeanflax.com

Osobiście tłumaczone z języka francuskiego.

03 Sty

a w nowym roku…

Nowy rok już w pełni, a ja dopiero teraz powoli wracam do działania. Za dużo wolnego robi swoje i człowieka rozleniwia 🙂


Prezentów dla siebie ciąg dalszy: 

Używam kalendarza nie w wersji ‚e’, ale muszę czuć w dłoniach kartki, więc żeby było ładniej, uszyłam sobie owijkę na mój kalendarz.


Ostatnio koleżanka podsunęła mi pomysł na segregator do wpinania przepisów kulinarnych. Haft nie wyszedł za prosto, więc zostawiłam sobie ten pierwszy segregator. Następne na pewno wyjdą idealnie i będę mogła nimi obdarować kilka znajomych gospodyń 🙂


08 Gru

I dzień na MTP za mną ;)

No to się zaczęło! Dziś odbył się pierwszy dzień Festiwalu Sztuki i Przedmiotów Artystycznych na MTP. Mimo początkowego zaskoczenia, że nie przysługuje mi żaden stół i że muszę się jakoś ogarnąć bez niego, reszta poszła z górki. Jako ‚świeżynka’ na Targach, jestem zadowolona z wrażenia, jakie pozostawiają moje worki – nie obyło się bez wyrazów zachwytu, z czego się baaaardzo cieszę, bo mimo później pory, nie mogę się opanować i chyba zaraz coś doszyję 🙂


Dla tych, którzy na Targi nie trafią, prezentuję, co stracili:

24 Paź

Prawdziwy jamnik, czyli długaśny worek!

Koleżanka z pracy złożyła zamówienie na długi, a wąski worek. Co forma do chleba to inny wymiar. Jak chciała tak i ma 🙂 Delikatny haft i ciekawe przeszycie do góry. Cóż więcej chcieć? 
Worek ma wymiary ok 20 x 45 cm.
Tym oto sposobem takie worki mianować od teraz będę jamnikami – długie a chude 😛


19 Paź

Przygotowania do pracowitego sezonu

Znów prędzej pozbyłam się worka niż zrobiłam zdjęcie. Skleroza nie boli… A tak bardzo chciałam wam pokazać worek z haftem w kolorze ecru i jasną koronką. Wbrew pozorom nie wyszło blado i mam nadzieję, że koleżance z pracy przypadnie do gustu!

W lnianych workach można przechowywać tylko chleb? Nie! Między innymi suszone grzyby też będzie się dobrze przechowywać. Poniżej hafciarka w akcji i ja, która nadal nie rozumie, jak ta maszyna działa i daje radę sama wszystko tak pięknie wyhaftować 🙂

Kolejna porcja zakupów i jestem przygotowana do tworzenia nowych pomysłów, wzorów. Teraz tylko muszę dorobić kilka godzin do doby, bo się w niej nie mieszczę i znajdę czas na realizację wszystkich moich pomysłów 🙂

Na Święta Bożego Narodzenia polecam edycję specjalną – zielono-czerwony kolor koronki 🙂 Komu? Komu bo idę do domu?

08 Paź

(nie)ręcznie haftowany worek

     Chwilę minęło zanim otrząsnęłam się z wrażenia, jakie cuda potrafi zdziałać moja hafciarka.  

To komputerowo sterowany tamborek, na którym po kilkunastu minutach można ujrzeć wyszyte imię, piękny ornament, czy misterną grafikę. 
 
Malowanie na tkaninie nadal pozostaje moim ulubionym zajęciem, ale haftowane wzory też się bardzo podobają, dlatego nie wykluczam i takiej możliwości. 
 
Mam też już zamówienie od koleżanki z pracy na haft ręczny – to na pewno będzie tylko ścieg krzyżykowy! Do jego wykonania muszę mieć więcej czasu i natchnienia… także cierpliwości 🙂

 

08 Paź

Wykańczam się :)

Indywidualne zamówienia dostarczają mi radości dlatego, iż zmuszają do poszukiwań materiałów i prób sprostania wyzwaniu, jakim jest wyobrażenie sobie wizji drugiej osoby.
Dzięki temu, do tej pory mam w swoich zapasach takie satynowe tasiemki i bawełniane koronki:

A z kolei takie ściegi potrafi robić moja nowa maszyna w przybliżeniu:

W następnym poście niespodzianka – moja nowa hafciarka w akcji!
27 Wrz

Zapowiedzi…

Ostatnio wiele się zmienia, do mojego domku zawitały super maszyny do szycia. Dzięki nim tworzenie worków nie będzie miało końca! Nowe wzory, nowe pomysły, nowe fasony, nowa jakość i mam nadzieję nowe zamówienia 🙂 Tylko spójrzcie:
Liściaste przeszycie worka po lewej stronie w zbliżeniu.
Środkowy worek to malowany na zielono napis, a worek po prawej to „worek po przejściach” 🙂 Tak dobrze chciałam zrobić dziurkę na sznurek, że przedobrzyłam i w materiale została przeogromna dziura. Odcięłam górę i wszyłam śliczną lniano-bawełnianą tkaninę w kwieciste wzory. Efekt powalił mnie na kolana i wiem, że wyszyję takich więcej.
Moje studio rysunkowo-„szabloniaste” też pracuje 😉 Dostałam zamówienie na uszycie worka na suszone grzyby. Len do tego też się świetnie nadaje! Co sądzicie o takim szablonie? Widać w ogóle, że to grzyb?
Nie wiem, jak to zrobię, bo w poniedziałek już czas wracać na uczelnię, ale gwarantuję niedługo więcej niespodzianek!
20 Wrz

Praca wre!

Nie zdążę uwiecznić moich nowych worków na zdjęciach, a już się rozchodzą jak świeże bułeczki! 
Jak cieszą pierwsze zrobione worki, które komuś również się spodobały. Mam nadzieję, że będą one wszystkim dobrze służyć. Dziękuję!
 
Ostatnimi czasy zrobiłam kilka nowych pomysłów – stwierdziłam, że ktoś może potrzebować mniejszych worków, tylko na 1 chleb, więc i taki opis wymalowałam. 

Jest wersja po angielsku:

i wersja po polsku:

A dzisiejszy wieczór, umilany relaksującą muzyką, poświęcam szyciu nowych worków. Kupiłam w tygodniu duuuuużo lnianych tkanin  i kolorowych i tych w naturalnych barwach – oj będzie się działo 🙂 – rezultaty już niedługo!

26 Sie

niedzielnie (nie)leniwie

W końcu mam trochę czasu i mogę nadrabiać zaległości. Pracuję właśnie nad nowym modelem worka, więc trzymajcie kciuki, żeby się wszystko udało. Efekty już niedługo na blogu.
Zrobiłam też kolejny worek z napisem „Twój świeży chlebuś”. Dzięki wskazówkom, które uzyskałam na szkoleniu w Strimie, wiem już jak dokładniej odwzorować szablon, tak by farba się nie rozlewała.
   Do zdjęcia wraz z workiem pozuje świeżo upieczony przez mojego tatę chlebuś z przepisu ze strony chleb.info.pl 🙂

Facebook