Tag: torba z napisem

24 Paź

Prawdziwy jamnik, czyli długaśny worek!

Koleżanka z pracy złożyła zamówienie na długi, a wąski worek. Co forma do chleba to inny wymiar. Jak chciała tak i ma 🙂 Delikatny haft i ciekawe przeszycie do góry. Cóż więcej chcieć? 
Worek ma wymiary ok 20 x 45 cm.
Tym oto sposobem takie worki mianować od teraz będę jamnikami – długie a chude 😛


08 Paź

(nie)ręcznie haftowany worek

     Chwilę minęło zanim otrząsnęłam się z wrażenia, jakie cuda potrafi zdziałać moja hafciarka.  

To komputerowo sterowany tamborek, na którym po kilkunastu minutach można ujrzeć wyszyte imię, piękny ornament, czy misterną grafikę. 
 
Malowanie na tkaninie nadal pozostaje moim ulubionym zajęciem, ale haftowane wzory też się bardzo podobają, dlatego nie wykluczam i takiej możliwości. 
 
Mam też już zamówienie od koleżanki z pracy na haft ręczny – to na pewno będzie tylko ścieg krzyżykowy! Do jego wykonania muszę mieć więcej czasu i natchnienia… także cierpliwości 🙂

 

20 Wrz

Praca wre!

Nie zdążę uwiecznić moich nowych worków na zdjęciach, a już się rozchodzą jak świeże bułeczki! 
Jak cieszą pierwsze zrobione worki, które komuś również się spodobały. Mam nadzieję, że będą one wszystkim dobrze służyć. Dziękuję!
 
Ostatnimi czasy zrobiłam kilka nowych pomysłów – stwierdziłam, że ktoś może potrzebować mniejszych worków, tylko na 1 chleb, więc i taki opis wymalowałam. 

Jest wersja po angielsku:

i wersja po polsku:

A dzisiejszy wieczór, umilany relaksującą muzyką, poświęcam szyciu nowych worków. Kupiłam w tygodniu duuuuużo lnianych tkanin  i kolorowych i tych w naturalnych barwach – oj będzie się działo 🙂 – rezultaty już niedługo!

23 Sie

Torba „Kupisz mi coś?”

  Mała przerwa na blogu nie oznacza nic nierobienie. W tym przypadku dopadła mnie angina! Chwilę poleżałam w łóżku i jak tylko wyzdrowiałam wybyłam z domu.
     Kolejne warsztaty za mną! Tym razem stworzyłam eko-torbę na zakupy. Rano zaczynając warsztaty nie miałam pomysłu na napis, mimo że prowadząca prosiła o jego przygotowanie. Ciągle jednak po głowie chodziła mi sytuacja, w której dziecinnym głosem zwracam się do mamy: Kupisz mi cośśśśśśś? Ploszę, ploszę, ploszę. Takie marudzenie zawsze działało i mama wracała ze sklepu z jakimś smakołykiem (zwłaszcza kiedy jestem chora). Stąd właśnie wziął się pomysł na napis. 
 
By stworzyć torbę/worek najpierw obliczyłyśmy wymiary materiału, później było szycie, a w końcu ozdabianie. 
Wcześniej kupowałam farby przeznaczone do malowania na tkaninach, ale zwykłe farby akrylowe też działają. Po zaprasowaniu nadruku można torbę normalnie prać w pralce, bo napis jest utrwalony.
Torba ma długie, niebieskie uchwyty i uroczy, napis odciskany na szablonie farbami akrylowymi oraz szkolną kieszonkę na drobniaki. Jeśli ktoś zechce i pozytywnie odpowie na pytanie: Kupisz mi coś? będzie mógł wrzucić swoje „trzy grosze” 😛 
Wszystkie zdjęcia pochodzą z Kawiarenka szyciowa Strima Atelier.

Facebook