Tag: worek do chleba

24 Gru

Zamówienia przedświąteczne, raz drugi

Koleżanka postanowiła obdarować workami całą rodzinę, bo sama worek dostała ode mnie wcześniej w prezencie, wypróbowała i przekonała się do lnu 🙂 Oto co wyszło spod mojej ręki:


Zapowiadam kolejny prezent – kalendarz na 2013 rok. Niby błaha sprawa, ale prawie każdy korzysta. W moim kalendarzu zapisuję wszystko, o czym powinnam pamiętać i o ile NIE zapominam go spakować do torebki, wszystko jest w porządku 🙂 

Obdarowywana osoba zagląda na bloga, więc wyszytej okładki pokazać jeszcze nie mogę.

08 Gru

II dzień na MTP

Drugi dzień festiwalu już za mną. Jakie to dziwne wrażenie być po drugiej stronie lady, ale najwyższa pora się przyzwyczaić skoro szycie worków to moje zajęcie na dłużej 🙂 
Oby na jutro starczyło towaru 😉 Co dziś między innymi trafiło w ręce nowych właścicieli, zobaczcie tu:  

Mam nadzieję, że worki będą służyć, a obdarowani prezentami bliscy wypieką chleba na potęgę!
08 Gru

I dzień na MTP za mną ;)

No to się zaczęło! Dziś odbył się pierwszy dzień Festiwalu Sztuki i Przedmiotów Artystycznych na MTP. Mimo początkowego zaskoczenia, że nie przysługuje mi żaden stół i że muszę się jakoś ogarnąć bez niego, reszta poszła z górki. Jako ‚świeżynka’ na Targach, jestem zadowolona z wrażenia, jakie pozostawiają moje worki – nie obyło się bez wyrazów zachwytu, z czego się baaaardzo cieszę, bo mimo później pory, nie mogę się opanować i chyba zaraz coś doszyję 🙂


Dla tych, którzy na Targi nie trafią, prezentuję, co stracili:

05 Gru

przygotowania do Festiwalu

Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych już tuż tuż, stąd ostatnio cicho na moim blogu, bo non stop szyję. Kupka uszytych worków na szczęście rośnie:

Myślałam, że potrzebuję szablonu, a tu rachu-ciachu i po strachu bez szablonu 🙂 Takie między innymi nowości będą na Festiwalu:
Worek na cebulę

Zapraszam wszystkich do mnie w dniach 7-9 grudnia na MTP do Pawilonu nr 7 na stoisko nr 105 o tu: 

29 Paź

Zamówienie prosto znad zachodniej granicy

Jakiś czas temu dostałam miłą wiadomość od Pani, której spodobały się moje wzory. Szybka wymiana maili i indywidualne zadanie zostało wykonane:


Tak powstał napis ‚chleb’ po niemiecku i jako że motyle to ulubiony wzór właścicielki, nie mogło ich zabraknąć i na worku.

ALE ALE to nie był koniec! Dostałam także misję specjalną – miałam wyszyć etui na laptopa. Nie bardzo wiedziałam, jak się za to zabrać, ale dla mnie nie ma nic niemożliwego. 
Po paru godzinach w sklepach w końcu znalazłam piankę, nota bene taką pod panele, która zabezpieczy laptopa przed szkodami przy upadku i będzie służyć jako wypełnienie. Piękny wzorzysty materiał w motyle plus odporny len, do tego guzik na gumce i… wystarczyło tylko szyć 🙂 Na tym spędziłam całą niedzielę nie raz przeklinając, ale ostatecznie z efektu jestem bardzo zadowolona.
Co tu dużo mówić: praktyczność, estetyka i wytrzymałość 🙂



A jak wam się podoba?  

P.S. Te ładniutkie zdjęcia wykonała moja słit siorka :*

Facebook