Tag: ZTS

18 Lut

Torebka nerka klasycznie z lnu

Przychodzą takie dni, że wstajesz i wiesz, że MUSISZ coś zrobić, inaczej się udusisz. Mnie najczęściej męczą myśli „przecież zawsze chciałaś to mieć i wiesz, że możesz to zrobić sama, na co czekasz? Ale… nie mam czasu.” Dziś głos wewnętrzny podpowiedział „Dla chcącego nic trudnego. Do roboty!”. Tym razem z pełnym skupieniem, postanowiłam wykorzystać natchnienie. Odłożyłam obowiązki na bok (spokojnie zamówienia wysłane:) ) i wzięłam się za uszycie torebki zapinanej na biodrach.

Pomysł chodził za mną od dawna, ale mój zbliżający się wyjazd za granicę  (o tym w późniejszym poście) oraz wczorajszy program Dzień Dobry TVN ze znanymi mi kreatywnymi dziewczynami i ich marką zajmującą się szyciem torebek-nerek, wyzwolił we mnie potrzebę dokończenia dzieła!

Gdybym miała robić szablon od podstaw, pewnie tak szybko bym nie skończyła, ale na szczęście jedyny krój  (http://daisyjanie.typepad.com/daisyjanie/2011/07/hip-pouch-sew-along-day-1-of-3.html), jaki znalazłam w otchłani Internetu, uratował mi życie.  Dziękuję! Zmodyfikowałam wzór do moich potrzeb (zamiast zakładki, u mnie są marszczenia), wynalazłam sztywny len oraz kwiecistą podszewkę i zabrałam się do pracy.

Początkowo, surowa z wyglądu torebka miała być ozdobiona koronką czy innymi dodatkami, ale po jej wykonaniu stwierdziłam, że urzeka mnie minimalistyczna struktura. Dodałam tylko ozdobne, metalowe kółka oraz odkopałam z zapasów zapięcie na klik.

Po przymierzeniu, stwierdzam, że żaden wyjazd nie odbędzie się bez tej przydatnej torebki. Kieszonki w środku uporządkują, co ważne, a ja będę mieć wolne ręce do np. fotografowania widoków, a w razie (czego sobie nie życzę) próby kradzieży, szybko złapię za rękę kieszonkowca 🙂

Jak oceniacie efekty?

torebka_nerka

torebka_nerka_srodek

torebka_nerka_tyl

nerka_pas

23 Lip

Zabawa z Nitką z metra cięte

Co by za łatwo z workami nie było i żebym się nie nudziła, zgłosiłam swój udział w konkursie, w którym do wygrania metr cuuudnej tkaniny. Zgłoszenie poszło, teraz trzymać kciuki, żebym to ja wygrała, a efekty na fajne rzeczy gwarantowane!

15 Lip

Inspiracje nie tylko lnem cz. 1

Buszując po sieci,  nie raz trafiam na fajne inspiracje, rzeczy, o których myślę: ale to fajne! Też chcę takie coś zrobić 🙂

Ostatnio moją uwagę przykuły przydatne przedmioty zrobione z butelek po winie.  Motywem przewodnim tego posta jest szerokie wykorzystanie butelek – i tych małych i tych dużych.

Wiedzieliście na przykład, że butelkę można całkiem łatwo samemu (po prostej linii) przeciąć?

Z przeciętej butelki mogą powstać, o takie świeczniki:
pusta butelka jeszcz się przyda ;)

Cała instrukcja, jak uciąć butelki dostępna choćby tu:  http://www.tipy.pl/artykul_15221,jak-zrobic-swiecznik-z-butelki.html

Gdy te same butelki przetniemy pod kątem o góry, mamy całkiem eleganckie wazony: http://zycierzeczy.pl/wazon.html

Wazon

Za to by zrobić klimat niczym z średniowiecznych zamków:

Monogrammed Wine Lantern

potrzeba będzie trochę więcej gadżetów, ale na tarasie lub ogrodzie jak będzie urokliwie:

Gdy nagle potrzebujemy ładnego wazonu? Wystarczy taśma dwustronna, kawałek tektury/papieru i zawijamy jak świstak w te sreberka 🙂

Na koniec umieszczam zebrane przez kogoś inspiracje butelkowe:

winna butelka.

28 Kwi

Kreatywna sobota na warsztatach w School of Form

Kolejny raz udało mi się zapisać na warsztaty Zrób to sama w School of form. Piszę udało mi się, bo miejsca na warsztaty rozchodzą się w ciągu kilku godzin i jak nie zauważę w porę informacji, nie ma już miejsc, a z dotychczasowych warsztatów potwierdzam, że warto tam być! Na poprzednich warsztatach „coś z niczego” zrobiłam przecież ten naszyjnik:

544221_457546277650713_1900916924_n

Na tych sobotnich warsztatach od 11 kilka dziewczyn miało okazję poznać tajniki robienia etui. Fotorelacja jest już tu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.483625725042768.1073741859.137581932980484&type=1

Mimo że robię swoje etui z pianki i obszywam dwie strony materiałem, chciałam sprawdzić, jak takie cuda robią inni. Jakie było moje zdziwienie, gdy materiałem do robienia etui była po prostu pianka do szycia biustonoszy! Materiał ten z jednej strony ma matową, czarną warstwę, a z drugiej bardziej świecącą, taką glamour. Całość jest elastyczna i po zgnieceniu szybko wraca do swojej pierwotnej formy. Pianka jest na tyle gruba, że ochroni każdy sprzęt przy upadku.

Moje etui, które dokończyłam już w domu, wygląda tak:

etui_sofWszyłam tasiemki w kolorze neonowy pomarańcz i seledyn. Chciałam też wypróbować, jak zrobić falbanki i wyszły jak wyszły – raczej równo, ale nie do końca 😛 Wiem, nad prostym szyciem muszę popracować.

etui_tyl

Po krótkim wstępie zaczęłyśmy – trzeba wszystko ładnie odmierzyć, wyciąć potrzebny kawałek dodając po 2 cm na wszywanie z każdej strony. Następnie wszyć zamek i później zszyć pozostałe strony etui. Kształt już gotowy! Prawda że łatwe? Wywracamy na prawą stronę i teraz zostaje kwestia ozdabiania – można użyć wstążek, cekinów, koralików i wszystkiego co mamy pod ręką. Twoje i tylko twoje etui jest gotowe!

Panowie wersji glamour raczej nie będą chcieli nosić, ale po to można wykorzystać matową, drugą stronę materiału. Zamek stanowi tu niezłą już ozdobę, a czysta forma spełni wymagania każdego Pana.

Dokończyłam także etui na telefon – może w końcu zacznę używać, by nie niszczył się mój telefon.

kom_tyl kom_przod

18 Kwi

Krawatowy naszyjnik

Jak zrobić taki naszyjnik pokazywałam tu: http://aleworek.pl/blog/zrob-to-sama-naszyjnik-z-krawata/, tyle tylko że ja do zszycia krawata użyłam zamiast igły i nitki normalnie maszynę do szycia, co według mnie usztywniło całą konstrukcję.

krawat_zblizenie

Mimo że naszyjnik był zrobiony w weekend, do tej pory czekał na modelkę żeby zrobić zdjęcia no i w końcu się doczekał:

krawat

Niestety muszę przyznać, że mój tata miał w szafie najbrzydsze krawaty, jakie widziałam. Krawat krawatem, ale to co z niego powstało bardzo mi się podoba! Taki naszyjnik z pewnością ozdobi każdy dekolt i koszulę oraz będzie oryginalnym dodatkiem, który wzbudzi zainteresowanie. W  ten weekend poprzestałam na jednym naszyjniku, ale jeśli wzbudzi on wasze „ochy” i „achy”, postaram się zrobić z pozostałych krawatów kolejne cuda.

A wy, o takim efekcie myśleliście?

09 Kwi

Zrób to sama: naszyjnik z krawata

Niedawno dorwałam się za porządki w tatowej stercie krawatów i oto co znalazłam – prawdziwe skarby vintage!

krawatyPorządki jednak mogą inspirować. Poszperałam w Internecie i już wiem, jak wykorzystam niegdyś męską ozdobę! Z krawatów zrobię naszyjniki z instrukcji jak na zdjęciu powyżej. Uwielbiam pomysły, w których wykorzystuje się już niepotrzebne rzeczy, by zrobić z nich coś wyjątkowego.

Facebook