06 Lis

Lawendowo mi!

Zamówienie? Było. Materiały? Są. Realizacja? dotychczas brak natchnienia. ALE zaczęłam mazać po materiale na pierwszym woreczku, a później ku mojemu zaskoczeniu już samo poszło i byłam w swoim żywiole. Koleżanka z pracy na pewno się ucieszy, bo nareszcie zbliżam się do zakończenia tej misji 🙂 

Jak się wam podobają woreczki na lawendę? 
Potrzeba 24h na całkowite wyschnięcie farby, można je zaprasowywać i zszywać. Lawendowe cacka na bank odstraszą wszystkie mole!
A tak wyglądają narzędzia pracy po skończonym zadaniu… nie obeszło się i bez szorowania ciuchów oraz rąk po łokcie 🙂 

                               
P.S. Wszyscy miło spędzili weekend? Ja tym razem wyjazdowo – można powiedzieć, że zbierałam natchnienie na termach w Uniejowie 🙂

Dodaję gotowe woreczki – więcej mazideł na MTP 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook