aleWorek.pl

08 Gru

I dzień na MTP za mną ;)

No to się zaczęło! Dziś odbył się pierwszy dzień Festiwalu Sztuki i Przedmiotów Artystycznych na MTP. Mimo początkowego zaskoczenia, że nie przysługuje mi żaden stół i że muszę się jakoś ogarnąć bez niego, reszta poszła z górki. Jako ‚świeżynka’ na Targach, jestem zadowolona z wrażenia, jakie pozostawiają moje worki – nie obyło się bez wyrazów zachwytu, z czego się baaaardzo cieszę, bo mimo później pory, nie mogę się opanować i chyba zaraz coś doszyję 🙂

Czytaj dalej

27 Lis

Pomysły na prezenty

Macie też takie wrażenie, że jeszcze duuużo czasu do Świąt, więc nie trzeba jeszcze myśleć o prezentach, a później nim się obejrzycie, zostają wam zakupy na łapu-capu? Ja niestety mam tak co roku i co roku obiecuję sobie poprawę. Specjalne, zindywidualizowane pomysły na prezenty pojawiają się w mojej głowie co prawda w ciągu roku, ale jak zbliża się ten magiczny czas, jestem tak zabiegana, że nie nadążam z niczym!

Czytaj dalej

17 Lis

Szewc bez butów chodzi…

Mówi się, że szewc bez butów chodzi, no właśnie a ja nie mam swojego etui na laptopa! Oto zapowiedź na moje etui na laptopa. Lniana tkanina w kontury, ale malowana przeze mnie będzie stanowić kieszonkę na drobne rzeczy w etui: Czytaj dalej

07 Lis

Rogale świętomarcińskie

11 listopada obchodzimy Święto Niepodległości, ale w Poznaniu tego dnia świętujemy podwójnie, bo obchodzimy także imieniny ulicy Święty Marcin. W związku z tym wydarzeniem Święty Marcin w stroju rzymskiego legionisty na białym koniu prowadzi barwny korowód po całej długości ulicy. W dodatku zjeść można wtedy rogala i to nie byle jakiego – słodki, wielki rogal wypchany masą z białego maku z bakaliami. Nie będę mówić, ile to kalorii… 😉 Mam cukiernię pod nosem, więc może dlatego rogale wcinam już na kilka dni przed tym wydarzeniem.

Czytaj dalej

06 Lis

Lawendowo mi!

Zamówienie? Było. Materiały? Są. Realizacja? dotychczas brak natchnienia. ALE zaczęłam mazać po materiale na pierwszym woreczku, a później ku mojemu zaskoczeniu już samo poszło i byłam w swoim żywiole. Koleżanka z pracy na pewno się ucieszy, bo nareszcie zbliżam się do zakończenia tej misji 🙂 Czytaj dalej