aleWorek.pl

08 Paź

Wykańczam się :)

Indywidualne zamówienia dostarczają mi radości dlatego, iż zmuszają do poszukiwań materiałów i prób sprostania wyzwaniu, jakim jest wyobrażenie sobie wizji drugiej osoby. Czytaj dalej
27 Wrz

Zapowiedzi…

Ostatnio wiele się zmienia, do mojego domku zawitały super maszyny do szycia. Dzięki nim tworzenie worków nie będzie miało końca! Nowe wzory, nowe pomysły, nowe fasony, nowa jakość i mam nadzieję nowe zamówienia 🙂 Czytaj dalej
20 Wrz

Praca wre!

Nie zdążę uwiecznić moich nowych worków na zdjęciach, a już się rozchodzą jak świeże bułeczki!
Jak cieszą pierwsze zrobione worki, które komuś również się spodobały. Mam nadzieję, że będą one wszystkim dobrze służyć. Dziękuję! Czytaj dalej
11 Wrz

W poszukiwaniu inspiracji… RZYM

Ostatnie 5 dni spędziłam w Rzymie. Przechadzając się po wąskich uliczkach, łapiąc promyki słońca i chłonąc wzrokiem architektoniczne cuda miasta, szukałam inspiracji do następnych projektów. Zamieszczam kilka zdjęć, może i was zainspirują…

Czytaj dalej

03 Wrz

Pracowity tydzień, czyli torba, worki i koperówka

Miniony tydzień był owocny. Znów uczestniczyłam w warsztatach, na których miałam do czynienia po raz pierwszy z lamowaniem i pikowaniem. Pikowanie jako tako polubiłam, ale za to lamówki nie chciały się mnie już słuchać. Po warsztatach powstało cudownie soczyste małe cacko – kopertówka, kosmetyczka. Zielona satyna, amarantowa lamówka i podszewka, wszystko obszyte fioletową nitką. Jeszcze nie wiem co z nią zrobię, bo pierwsze (krzywe) dzieło nie nadaje się na pokaz, ale na pewno zrobię z niego użytek 🙂 Czytaj dalej
26 Sie

(drugie) śniadanie „miszczów”

Aby zdjęcia lnianych worków były udane, trzeba zrobić i dla nich zawartość. Bułki – ciabatty z przepisu ze strony chleb.info.pl i żytni chleb to dzieła taty, ja doskonale znam się na tym, co z tymi wypiekami później zrobić, jak już zdjęcia zrobione:) Przygotowałam sobie drugie śniadanie godne „miszczów”! Czytaj dalej

26 Sie

niedzielnie (nie)leniwie

W końcu mam trochę czasu i mogę nadrabiać zaległości. Pracuję właśnie nad nowym modelem worka, więc trzymajcie kciuki, żeby się wszystko udało. Efekty już niedługo na blogu. Czytaj dalej
23 Sie

Torba „Kupisz mi coś?”

  Mała przerwa na blogu nie oznacza nic nierobienie. W tym przypadku dopadła mnie angina! Chwilę poleżałam w łóżku i jak tylko wyzdrowiałam wybyłam z domu.
     Kolejne warsztaty za mną! Tym razem stworzyłam eko-torbę na zakupy. Rano zaczynając warsztaty nie miałam pomysłu na napis, mimo że prowadząca prosiła o jego przygotowanie. Ciągle jednak po głowie chodziła mi sytuacja, w której dziecinnym głosem zwracam się do mamy: Kupisz mi cośśśśśśś? Ploszę, ploszę, ploszę. Takie marudzenie zawsze działało i mama wracała ze sklepu z jakimś smakołykiem (zwłaszcza kiedy jestem chora). Stąd właśnie wziął się pomysł na napis. Czytaj dalej